Slow Squares
Polski

Układ Słoneczny w skali Zielonej Góry

Kopuła Planetarium Wenus ma około czternastu metrów średnicy. Gdyby była Słońcem, Ziemia byłaby grejpfrutem półtora kilometra dalej — gdzieś na Jędrzychowie. Jowisz, szeroki jak rozpiętość ramion, stałby w parku w Kiełpinie.

Jedna skala, nie dwie

Modele Układu Słonecznego prawie zawsze oszukują, i to w jeden z dwóch sposobów. Albo pokazują planety obok siebie w przyzwoitych rozmiarach, zmyślając odległości, albo rozciągają odległości i rysują planety jako kropki, po których nie widać, że Jowisz jest tysiąc razy większy od Ziemi.

Tutaj skala jest jedna. Ta sama liczba zmniejsza średnicę Słońca i drogę do Neptuna — dlatego ten model nie mieści się w parku, tylko w mieście, i dlatego chodzi się po nim tak, jak się naprawdę leci przez Układ Słoneczny: długo i przez pustkę.

Słońce już stoi. Kopuła na dachu Centrum Nauki Keplera jest kulą o mniej więcej właściwym kształcie i właściwym miejscu w środku miasta. Reszta to dziesięć tablic i kilka spacerów.

Ustaw Słońce

Czternaście metrów to kopuła. Ale rozmiar nie jest przesądzony: im mniejsze Słońce, tym więcej układu mieści się w granicach miasta — i tym mniejsze robią się planety, aż po kulki, których nikt nie zauważy. Ten suwak jest po to, żeby zobaczyć ten kompromis, zanim się go wybierze.

14 m

Skala 1 : 100 000 000

W granicach Zielonej Góry

Tablicę da się postawić w mieście — do Jowisza. Cała orbita, w każdą stronę — do Marsa.

Żeby sięgnąć dalej, Słońce musi zmaleć — kliknij, żeby zobaczyć:

Planety krążą w swoim prawdziwym tempie, ale kropki nie są w skali — ich rozmiary stoją w chmurkach i w tabeli.
  • Słońcekopuła planetarium
    Średnica
    14 m
    Od Słońca
    Najbliżej – najdalej
    Miasto
  • Merkury
    Średnica
    4,9 cm
    Od Słońca
    582 m
    Najbliżej – najdalej
    462 m702 m
    Miasto
    cała orbita
  • Wenus
    Średnica
    12,2 cm
    Od Słońca
    1 088 m
    Najbliżej – najdalej
    1 080 m1 095 m
    Miasto
    cała orbita
  • ZiemiaKsiężyc 3,5 cm, 3,86 m od Ziemi
    Średnica
    12,8 cm
    Od Słońca
    1 504 m
    Najbliżej – najdalej
    1 479 m1 529 m
    Miasto
    cała orbita
  • Mars
    Średnica
    6,8 cm
    Od Słońca
    2 292 m
    Najbliżej – najdalej
    2 077 m2 506 m
    Miasto
    cała orbita
  • Jowisz
    Średnica
    1,41 m
    Od Słońca
    7 826 m
    Najbliżej – najdalej
    7 445 m8 206 m
    Miasto
    fragment
  • Saturnpierścienie 2,73 m
    Średnica
    1,17 m
    Od Słońca
    14,4 km
    Najbliżej – najdalej
    13,6 km15,1 km
    Miasto
    poza
  • Uran
    Średnica
    51 cm
    Od Słońca
    28,8 km
    Najbliżej – najdalej
    27,5 km30,2 km
    Miasto
    poza
  • Neptun
    Średnica
    49,5 cm
    Od Słońca
    45,4 km
    Najbliżej – najdalej
    44,9 km45,8 km
    Miasto
    poza

Dalej niż miasto

Voyager 1, w drodze od 1977 roku i wciąż nadający, byłby stąd 259 km.

Proxima Centauri, najbliższa gwiazda, stałaby 403 856 km stąd — dalej, niż naprawdę jest Księżyc.

Propozycja: czternaście metrów

Do budżetu obywatelskiego idzie jedna, policzona wersja — ta z kopułą jako Słońcem. Tablice nie muszą stać dokładnie na średniej orbicie, bo planety na niej nie stoją: każda krąży między peryhelium a aphelium, czyli w pasie o szerokości od kilkunastu metrów (Wenus) po blisko trzy kilometry (Uran). Miejsce jest dobre, jeśli trafia w ten pas — stoi na odległości, którą planeta naprawdę osiąga.

Proponowane miejsca to tereny, a nie punkty, więc tablica staje tam, gdzie orbita przez nie przechodzi. Park Tysiąclecia ciągnie się od 641 do 1333 metrów od kopuły, czyli cały pas Wenus mieści się w jego środku; park w Kiełpinie sięga od 7418 do 7609 metrów i wchodzi w pas Jowisza.

Sześć miejsc w mieście to w dodatku wyłącznie grunty miejskie — bez tego projekt nie mógłby wejść do budżetu obywatelskiego, bo ten finansuje inwestycje tylko na nieruchomościach należących do miasta. Nic nie jest jeszcze uzgodnione z ich zarządcami.

  • Merkury
    Średnica modelu
    4,9 cm
    Orbita od kopuły
    582 m
    Proponowane miejsce
    Park WinnyInne rozważane: Palmiarnia, Filharmonia Zielonogórska
  • Wenus
    Średnica modelu
    12,2 cm
    Orbita od kopuły
    1 088 m
    Proponowane miejsce
    Park TysiącleciaInne rozważane: Centrum Przyrodnicze
  • Ziemiaosobna tablica Księżyca 3,5 cm, 3,86 m dalej
    Średnica modelu
    12,8 cm
    Orbita od kopuły
    1 504 m
    Proponowane miejsce
    Zielony PrzystanekInne rozważane: Wieża Braniborska, Amfiteatr
  • Mars
    Średnica modelu
    6,8 cm
    Orbita od kopuły
    2 292 m
    Proponowane miejsce
    Park Braci GierymskichInne rozważane: CRS
  • Jowisz
    Średnica modelu
    1,41 m
    Orbita od kopuły
    7 826 m
    Proponowane miejsce
    Park w KiełpinieInne rozważane: Nowy Kisielin, Zawada
  • Saturn
    Średnica modelu
    1,17 m
    Orbita od kopuły
    14,4 km
    Proponowane miejsce
    ZabórInne rozważane: Drzonów
  • Uran
    Średnica modelu
    51 cm
    Orbita od kopuły
    28,8 km
    Proponowane miejsce
    KargowaInne rozważane: Babimost, Krosno Odrzańskie
  • Neptun
    Średnica modelu
    49,5 cm
    Orbita od kopuły
    45,4 km
    Proponowane miejsce
    Wolsztyn

Po co to miastu

Bo odległości trzeba przejść. Planetarium pokazuje niebo w sali; ten model pokazuje je na ulicach i robi jedną rzecz, której nie da się zrobić na ekranie. Dziecko, które idzie półtora kilometra od kopuły do Ziemi, a potem dowiaduje się, że do Jowisza jest jeszcze pięć razy dalej, wie o Układzie Słonecznym coś, czego nie przekaże żadna ilustracja — bo każda ilustracja kłamie, żeby wszystko zmieściło się na kartce. Przy samej tablicy Ziemi wyjdzie jeszcze jedno: Księżyc nie jest „tuż obok”. Przy grejpfrucie wielkości naszej planety stoi prawie cztery metry dalej — a gdyby akurat był najdalej od Ziemi, w tę szparę zmieściłoby się, jedna za drugą, wszystkie osiem planet Układu Słonecznego. Dla szkoły to gotowa lekcja: jest trasa, są liczby na tabliczkach i nie trzeba niczego przygotowywać ani rezerwować.

Bo to jest jeden spacer. Od kopuły do Jowisza w Kiełpinie jest 7,5 kilometra prosto na południe — dzień pieszo, godzina rowerem, a po drodze Park Winny, Park Tysiąclecia i Jędrzychów. Tablice stoją tam, gdzie i tak coś jest, więc trasa nie prowadzi donikąd: spina to, co miasto już ma, w jedną rzecz, którą da się komuś opowiedzieć i pokazać na mapie. Takie modele gdzie indziej działają — najbardziej znany, szwedzki, ma za Słońce halę widowiskową w Sztokholmie, a najdalsze punkty kilkaset kilometrów na północ, i ludzie jeżdżą je zbierać.

Bo drugi etap sam wychodzi za miasto. Saturn wypada w gminie Zabór, Uran pod Kargową, Neptun w Wolsztynie — każda z tych gmin dostaje powód, żeby dołączyć do czegoś, co zaczęło się w Zielonej Górze, i własny punkt na tej samej mapie. Miasto nie płaci za nic poza swoją granicą, a i tak jest środkiem układu.

Czym jest jedna tablica

Słupek z tabliczką i kulką w prawdziwej skali modelu — od trzech i pół centymetra Księżyca po metr czterdzieści Jowisza. Na tabliczce: nazwa, prawdziwa średnica, odległość do Słońca, kierunek i odległość do kopuły oraz kod QR do mapy całego modelu. Gdzie ta mapa stoi, jest do ustalenia — jej miejsce jest raczej na stronach miasta albo planetarium niż u nas; jeśli miastu wygodniej, możemy ją postawić i prowadzić, tak jak tę. Mniejsze kulki są zatopione w płycie i czyta się je palcem; Jowisz i Saturn stoją jako kule, bo w tej skali są większe od człowieka w pasie.

Etapy

Pierwszy mieści się w mieście. Tablica przy kopule, która tłumaczy całość i jest punktem zerowym, oraz sześć tablic: Merkury, Wenus, Ziemia, Księżyc, Mars i Jowisz. Najdalsza — Jowisz — stoi 7,5 kilometra od kopuły, w parku w Kiełpinie, czyli wciąż w granicach Zielonej Góry. To jest zakres wniosku.

Drugi wymaga sąsiadów. Saturn wypada w gminie Zabór, Uran pod Kargową albo na lotnisku w Babimoście, a Neptun w Wolsztynie, już w wielkopolskiem. Miasto nie może ich sfinansować, bo leżą poza jego granicą. Do czasu rozmów z gminami te trzy istnieją tam, gdzie teraz: na mapie wyżej.

Co się na to składa

  • siedem tablic etapu pierwszego: słupek, tabliczka, kulka;
  • uzgodnienia i dokumentacja — zgoda zarządcy każdego terenu i projekt posadowienia;
  • mapa, do której prowadzą kody QR — jej miejsce jest raczej u miasta albo w planetarium; jeśli nie, stawiamy ją my i nie kosztuje to miasta nic.

Kwoty wejdą tutaj, kiedy będzie wycena. Dla budżetu obywatelskiego liczy się też to, czego na tej liście nie ma: po zamontowaniu model nie wymaga obsługi. Nie ma w nim niczego, co trzeba włączać, zasilać, konserwować ani aktualizować — planety same się nie przestawią, a odległości między nimi nie zmienią się przez najbliższe kilka miliardów lat.

Co dalej

To propozycja, a nie decyzja miasta, i rozmiar Słońca wciąż jest otwarty — suwak wyżej jest po to, żeby ten wybór dało się policzyć, a nie wyczuć.